Wyindywidualizowałem się z rozentuzjazmowanego tłumu, a wszystko przez telefon właściwie to jego brak. Już drugi raz tak mi się zdarzyło, że ktoś mnie podwozi autem, wysiadam, po czym moja komórka (uprzednio położona w samochodzie) kontynuuje podróż. Beze mnie.
Rewolucja zaczęła się od podwyżek cen mięsa i wędlin, ale jak każda rewolucja, ta z Sierpnia 1980 r. nie byłaby możliwa bez narastającej społecznej frustracji. To, co zaczęło się od postulatów ekonomicznych, skończyło się ogromną polityczną zmianą, która wpłynęła na bieg historii nie tylko Polski, ale i świata.
Trąba zdmuchująca autokar zespołu Śląsk, wędkarz uwięziony na krze, Jan Rokita krzyczący "Ratunkuuuu!", czy pierwsze chwile po wypadku Macieja Zientarskiego. To tylko niektóre niezwykłe momenty uchwycone przez Państwa, a przesłane do nas na Kontakt TVN24.
Podobno Warszawa to nudne miasto, władze co i rusz wymyślają więc kolejne atrakcje. A to rok Szopenowski, a to Europejską Stolicę Kultury a to kampanię reklamową w CNN. Letnimi wieczorami podobno nic się u nas nie dzieje a na ulicach hula tylko wiatr. Naprawdę? Ja tam obserwuję od kilku dni, jak Trakt Królewski pięknie ożył, przeobrażając w letni salon, którego pozazdrościć mogą nam Paryż i Londyn razem wzięte.
O zaufanie, zrozumienie i współpracę zamiast wzajemnej niechęci i pogardy apelował podczas swojego pierwszego orędzia przed Zgromadzeniem Narodowym Bronisław Komorowski. Chwilę wcześniej, 6 sierpnia 2010 roku, tuż po godz. 10 został zaprzysiężony na piątego prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej po przełomie 1989 roku.
Ulica przed Pałacem Prezydenckim stała się miejscem przepychanki przeciwników przenoszenia krzyża smoleńskiego ze Strażą Miejską. Walka o krzyż podzieliła Polaków. Część uznała to za starcie sterowanych politycznie fanatyków z siłami prawa i porządku. Dla innych była to bitwa o pamięć ofiar katastrofy smoleńskiej. Pierwsze starcie tzw. obrońcy krzyża wygrali: symbol wciąż stoi pod pałacem. Awantura pokazała bezradność i brak profesjonalizmu służb porządkowych, władz Warszawy i po części urzędników Kancelarii Prezydenta.
Za dużo telewizji. Zdecydowanie. Praca w stacji informacyjnej ma to do siebie, że w ciągu dnia, jak telewizji nie robimy, to ją oglądamy. Stale nam towarzyszy w redakcji, no bo nigdy nie wiadomo, co się wydarzy, albo któremu politykowi strzeli coś do głowy. Tak więc oglądamy. Między Palikotem i Macierewiczem przerwa reklamowa. A w przerwie?
Na barcelońskim "Wzgórzu Żydów" ruszają we wtorek jubileuszowe, bo dwudzieste już Mistrzostwa Europy w Lekkiej Atletyce. Polacy wysyłają do Katalonii najliczniejszą reprezentację w historii, a Anita Włodarczyk chce wrócić z Katalonii z rekordem świata. Sześć dni emocji i przynajmniej sześć polskich szans medalowych.